Monitory dostosowane do niwelowania szkodliwego promieniowania

Jak wiadomo, monitory komputerów zwykle bardzo męczą wzrok. Z tego powodu odradza się długotrwałe siedzenie przed komputerem, by nie być nastawionym na ich zgubne promieniowanie. W czasie, gdy bardzo wiele osób potrzebuje tego sprzętu do codziennej pracy, staje się to dosyć poważnym problemem.

Właśnie dlatego coraz częściej stawia się na monitory, które wpływają na wzrok w minimalnym stopniu, gdyż są przeznaczone do długotrwałego użytkowania. Przede wszystkim, trzeba sobie postawić podstawowe pytanie – do czego używany jest komputer. Jeśli głównym zadaniem, jakie się mu powierza, jest po prostu pisanie, nie wymaga on ekranu z wyższej półki.

Drogie, choć chętnie kupowane monitory z dużym kontrastem o bardzo intensywnych kolorach, mające budować wrażenie głębi, nie tylko będą męczyły wzrok podczas pisania czy czytania (czerń na rażąco białej kartce mocno oddziałuje na oczy), ale i będą zwyczajnie przeszkadzać. Warto pamiętać, że czasy, w których ekrany o gorszych parametrach nie nadążały z wyświetlaniem niektórych sekwencji, powodując irytujące zacinanie się obrazu, dawno odeszły w niepamięć. Teraz na pewno nie będziemy mieć takich problemów – jedynie oszczędzimy oczy, patrząc w lepiej przystosowany monitor.

Żeby pisanie oraz czytanie na komputerze było wygodnie i nie wpływało niekorzystnie na stan naszego wzroku trzeba zadbać o to, by obraz na ekranie był swoimi parametrami zbliżony do tego, jaki uzyskuje się na czytnikach e-booków (tam w końcu też nie wita nas śnieżna biel kartki, a lekko zmatowiała czy nawet pożółkła barwa papieru). Do tego bowiem przyzwyczajone są oczy i wrażenie „płaskości” przedstawienia pozwala im się łatwo odnaleźć i przystosować.